Niosą mnie

Autor: Jacek Mączka, Gatunek: Poezja, Dodano: 08 stycznia 2012, 22:05:26, Tagi:  Jacek Mączka Niosą mnie

 

 

 

 

                      Krople deszczu

                      z rynny do beczki

                      pod oknem.

 

                      W noworocznym

                      tarocie wyszedł

                      szatan. Adam

 

                      przyszedł, kiedy naprawiałem

                      bramę i mówił,

                      że w telewizji mówili,

 

                      że w grudniu był wysyp

                      prawdziwków, a ja, że to koniec

                      świata. Wyszła też wieża,

 

                      co oznacza, że coś się rozpadnie.

                      Na razie wichura urwała

                      skrzydło bramy, przewróciła

 

                      sławojkę ( tę od generała Sławoj-Składkowskiego,

                      choć w kolorze nie tym).

                      Zalałem sąsiada i na skrzyżowaniu

 

                      wpadłem w poślizg

                      Niosą mnie, jak sądzę, niosą

                      żywioły powietrza i wody.

 

Komentarze (17)

    • . .
    • 08 stycznia 2012, 22:12:01

    Doskonały wiersz! Niesamowity :)

  • popieram j.w., super

  • Też doceniam, chociaż w Tarocie myślę, jest karta Diabeł, a nie Szatan.
    Pozdrawiam:)

  • Nareszcie coś do czytania i to nie raz, nie dwa. Piękne zakończenie po tej pozornie rzeczowej, a jakże poetyckiej fabule

  • Brawo!

  • nie to, abym był czepialski, ale z tymi mnogimi 'że' trzeba coś zrobić.
    nadmiar szpeci. wydaje mi się zbędny cały zapis w nawiasie.
    poza tym, jest klimat. twój.
    :)

  • Zgodzić się muszę z Witoldem w kwestii "że" i nawiasu.
    Od siebie dodam jeszcze, że wolę zapis bardziej rozciągnięty w poziomie niż w pionie, ale to akurat nie jest uwaga tylko takie moje "widzimisie" ;)

    Generalnie jednak podoba, nawet bardzo.

    Pozdrowienia

  • świetny, poniósł mnie :-)

  • zaduzo tych "że" myślę.

  • Ja za Witoldem Kiejrysem

  • Bardzo Państwu dziękuję za wszystkie komentarze. Szatana zamieniam na diabła. Nadmiar "że" zamierzony - mowa potoczna, a wtrącenie w nawiasie, pełni funkcję podobną, ma obniżać tonację liryczną tekstu.

  • Nic bym tu nie zmieniała.

  • No pomnożenie "że" jest tu ok, przecież dzięki temu do lokalnej lamentacji się zbliża nico kwestia. Wzmacnia to jeszcze "mówił" i "mówili".

  • *nieco

  • No, może szatana na diabła bym zmieniła, zwłaszcza, że diabeł tkwi w szczegółach.

  • Diabeł tkwi w serze:)

  • Małgorzata Sochoń - dziękuję bardzo.
    Panie Kamilu - o właśnie - lamentacja:)
    Dobre, Maćku:)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się